Sześcian

Karta obraca się tylko raz w świetle
Księżyca tworząc niepowtarzalną broń
Skryte po zachodzie słońca ciało

Tonie pośród gwiazd i snów
Dodając światu blasku muśnięciem

Fantazji naszej przyszłości plany są
Kolorowymi obrazami twych ideałów

Fragmentów weny ożywiając zastygłe
W czasie miłosne wspomnienia i tak
W końcu zostajemy w sześcianie

Obcych zazdrości unikamy wejścia
W nowe puzzle życia to co jest
Przed nami zakończy jedna decyzja

Reksio

To małe klapnięte uszko
Jest pomocnikiem każdego nawet
Złoczyńcy czai się za rogiem a on
Wygląda spoza swych trosk i
Podaję łapę tym co się zagubili

Na hamaku w budzie czy w domu
Nasz wierny kompan nie spuszcza z
Oczu czasu i stara się go doścignąć

Jak każda wieść niesie pies
Musi ratować czyjeś życie
W najsłabszej chwili

Kiedy samotność nam doskwiera
A słońce wstaje on nakleja znaczki
Na list do każdego małego dziecka w sercu

Puchatek

Kociołek miodu jest w spiżarni
Jest zamknięty po to aby drogi
Kubuś mógł zając się czymś

Poza przyjemnościami gdy
Puchatek straci rachubę czasu
Nikt nie jest w stanie odciągnąć go

Od lasu wspólnego domu jego przyjaciół
Stu milowy las kryje w sobie tyle barw
Co nie jedna niekończąca się historia

Kubuś kocha swoją dziuple wszystko tam
Jest szyte dla niego na miarę małej postury

Kocham

Czasem gdy nie ma wewnętrzny
Duch mówi sam budujesz sobie dom
Z ulotnych myśli podszyte strachem

Lub obłudą ludzkiej ufności i
Zatracenia bardzo daleki złoty
Brzeg na miarę czyjegoś paktu

Diabła ciągnąca się nić przez
Życie na bardzo wątłej linie
Ale tylko małe rzeczy mogą

Zostać zrobione w parę sekund
Sama wiara nie wystarczy na
Jeden moment obie tworzą

Małżeństwo dwojga fascynacjach
Trenów tego samego epitafium na
Którym kiedyś stało się to czego
Jeszcze nie rozwinęliśmy w
Najdroższy kwiat

Kocham to po prostu inwokacja
Do bram niebios o małe szczęście

Krecik

Czarny zwierzaczek umocniony w boju
Z lasem as wśród przyjaciół lubi grać z życiem
W swych korytarzach chowa przysmaki

Przysmaki jakich mało gdziekolwiek na świecie
Zawsze znajdzie swą dziurę w każdej gęstwinie

Nie zapomina o błahostkach krążących w chmurach
Jest oczytany z mapą struktury lasu jak nie jeden
Człowiek zna go z młodych lat lecz mało kto
Pamięta że czeska stworzyła go ziemia

Czekolada

Rzeka snów jak każda pokusa
Ma dwa początki pragnień
Zaczynając od myśli po
Słowa kończąc na ciele

Pusty puchar zawsze można
Napełnić łzami macicy pożądaniem
Skalane łono nigdy nie odmówi sobie
Chwili rozkoszy pośród innych smakoszy

Tabliczka wciąż mówi o upływającym
Czasie dzieląc smutki i troski na dwie
Strony adresat i winowajca mają jedną
Ripostę bez polemiki nie można rozmawiać
Bez serca dziecka

Plastuś

Ten stworek żyje pomiędzy
Troskami i radościami dzieci
Nie licząc skrawków swojego

Bajkowego tła ulokowane w
Nim uczucia nie są dla Niego
Pustym słowem z terminem

Ważności on nigdy nie
Odmawia nawet najsłabszemu
Stworzeniom i rusza z nami z

Pierwszym dzwonkiem do szkoły
By czerpać z Naszych błędów
Życiowe mądrości

Mogę

Złamana przeszłość
woła o uwagę dość
krwawą wśród mgieł

Zaklęte koło nie ma końca
w morderstwach świętej
Figury w tle krzyża i mchu

mogę przez to przejść ale zawsze
koniec będzie za mną szedł za
światłem czyjego życia

bycie królem czyjegoś
wieńca tęczy wyblakłe notatki
wciąż są wskazówką dla terytorium
upadłych aniołów

Melchior

Czy to Galia czy Brytania
W przygodzie z Rymem
Nie ominie ich historia

Melchior niosąc z krain do krain
Wraz z magicznym napojem
Wpadają w tarapaty z obroną ręką

Ci kompani są pasjonatami
Pieczeni z dzika każdą rzecz
Potrafią zmienić w istne dzieło sztuki
Wojennej której nikt się nie oprze

Tytus

W różowym wdzianku i z koltami
Uczy się grzecznie jazdy na
Rzeczach magicznych Tytus
Na Rozalii czy na palmie

Drogiej małpce nie brak
Ludzkiego zacieńcia i
Odrobiny fantazji

Gdyby on został prezydentem
Nikt by nie myślał o wyścigach
Po wieczność tylko pokochał
Swe serce i wskazówki zegara

Mimo zdań wielu i wśród
Swych pobratymców coś mu
Doskwiera ani żartu ni śmiechu
Tylko niszczyciele rujnują jego ja

I Potrafi zejść na ziemie
Wtedy kiedy cały świat szaleje